Archiwa autora: Krzysztof Stepczuk

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

dodane 2012-10-09 09:52

wiara.pl/pd

Jakie przesłanie głosiłby dziś ks. Jerzy Popiełuszko, gdyby nadal był wśród nas? Po której stronie naszych narodowych sporów odnalazłby swe miejsce?

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko   Henryk Przondziono /Foto Gość Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Myśli na każdy dzień roku o. Honorata – styczeń

STYCZEŃ

1. Bóg mnie kocha jak ojciec dziecko, które ani pojmuje tej miłości, ani na nią zasłużyć nie może. (ND 181)

2. Ustają w duszy oddanej Bogu, która się stała dzieckiem, wszystkie rozumowania i roztrząsania (…) wszystko przyjmuje z prostotą i wiarą (…), a jeśli ma w czym swoje zdanie, to zawsze gotowa go odstąpić i ustąpić każdemu. (PTA 131)

3. Zapatrujmy się często na Boskie Dzieciątko i rozpalajmy przy Jego Żłóbku serca nasze seraficzną Jego miłością. (P XII 107)

4. Zbawiciel sam dla naszej miłości stał się dzieckiem, abyśmy i my, z miłości ku Niemu, dziećmi się stali. (P XII 105)

5. Jakże kochać powinniśmy tę Boską Dzieciną, jak Ją cenić i jakie dzięki składać za tę milczącą i bezgraniczną miłość do nas. (P XII 99)

6. Siostry (…), idźcie zawsze za gwiazdą Boską świętego posłuszeństwa, a Bóg rządzić będzie wami i szczęście znajdziecie tutaj i w wieczności. (PTA 183)

7. (…) niech posłuszeństwo kieruje nami zawsze i we wszystkim, dopuśćmy (pozwólmy) Bogu rządzić nami. (PTA 182)

8. Choćbyś była daleko mądrzejsza od przełożonych, to niczego nie dowodzi, bo oni to jako przełożeni, a nie ty, mają łaskę od Boga do kierowania tobą, której tobie nie dano. (PTA 183)

9. Nie dowierzajcie Siostry, doświadczeniu waszemu, lepsze posłuszeństwo nad doświadczenie i mądrość. (PTA 183)

10. Jeżeli wiara twa silna, jeżeli trwasz w niej mocno, wszystko zwyciężysz. (PTA 280)

11. Aby wytrwać, trzeba (tedy) najpierw słuchać słów Bożych i przyjąć je umysłem i sercem, tj. mieć wiarę żywą i wielką. (PTA 207)

12. (…) wiara (tylko) zdolna pobudzić do pragnienia nieba i do ponoszenia ofiar heroicznych, by niebo otrzymać. (PTA 207)

13. (…) trzeba nade wszystko wiernie spełniać rady ewangeliczne, które pełnić uroczyście przyrzekłyście. (PTA 208)

14. Potrzeba wam przeto naprzód samym spełniać Ewangelię świętą, czyli regułą i ustawy swoje, a potem drugich nauczać. (PTA 205)

15. Zostawcie światu jego pociechy, a Bogu dziękować będziecie sercem całym za drogę, na której was postawił. (PTA 208)

16. Wiara cię nauczy, że jeśliś upadła nawet, nie powinnaś rozpaczać, bo Bóg i ze złego wyprowadzić może. (PTA 208)

17. Posłuszeństwo święte, to głos Boży, co nieustannie rządzi nami. (PTA 181)

18. (…) do zakonu nie wstępuje się po to, aby kochali, aby się sprawiedliwie obchodzili, aby mieć zapewnione utrzymanie, ale po to, aby się poświęcić na wszystko, co Mu się podoba. (Lsł 113)

19. Łaska powołania nie byłaby tak wielką łaską, gdyby tak łatwo wytrwanie przychodziło. (Lsł 153)

20.(…) zupełna poprawa, czyli reforma życia, jest przedmiotem wyboru. (ND 147)

21. (…) nie czynić postanowień w oschłości. (ND 147)

22. Módl się tylko z ufnością, a Pan Bóg zaradzi najlepiej wszystkiemu. (Lsł 165)

23. Każda dusza, która została dopuszczona do ślubnego związku z Królem królów, powinna często i z wielką radością o tym wspominać i z najwyższym zapałem serca na nowo je jak najczęściej odnawiać. (P XII 19)

24. Jakże wielka pokora i dobroć Twoja, że pozwalasz przemawiać do siebie. (ND 177)

25. Nie mam żadnego ważniejszego interesu do Ciebie, tylko aby Cię pochwalić, uwielbić, złożyć Ci dzięki. (ND 178)

26. Czy może być rzecz pożądańsza, jak się wyniszczyć na kształt kadzidła na chwałę Bożą. (P IX 90)

27. Chcę być z Tobą jedno, pragnę jak kropla zanurzyć się w oceanie Twojej istoty i tak zginąć w Tobie. (ND 178)

28. Trzeba wolę Bożą we wszystkim upatrywać, a nie rządzić się własnym rozumem. (Lsł 68)

29. Raczej Bóg cud uczyni, niebo i ziemię poruszy, niżby miało zaszkodzić komu to, że się woli swej wyrzekł i zdał się na posłuszeństwo przełożonym swoim. (PTA 183)

30. (…) wszystko Tobie polecam. (ND 178)

31. Wstąpienie na drogę doskonałości dla wielu jest wstąpieniem na drogę zbawienia i ci nie powinni uważać jej jako dowolną, ale obowiązek pod utratą zbawienia. (ND 166)

Zakonna konspiracja – bł. Honorat Koźmiński

dodane 2008-10-13 16:51

ks. Tomasz Jaklewicz

Bł. Honorat pokazuje, że ideały ewangeliczne są możliwe do realizowania w każdym czasie i w samym środku świeckiego świata.

Zakonna konspiracja - bł. Honorat Koźmiński   Jakub Szymczuk /Foto Gość „Musicie być silniejsi od warunków” – mawiał do młodzieży Jan Paweł II. Te słowa można odnieść do życia bł. Honorata.

Miał zaledwie 17 lat, kiedy trafił do warszawskiej Cytadeli. Carskie władze oskarżają Wacława Koźmińskiego o udział w spisku. W więzieniu młody student architektury jest bity i przesłuchiwany przez policję carską. Zapada na tyfus. Jego dziecięca wiara rozpada się w gruzy. Bliski obłędu krzyczy i miota się bezradnie po celi. Matka przychodzi często pod mury Cytadeli, modli się żarliwie do Matki Bożej Bolesnej o ratunek dla syna. 15 sierpnia 1848 roku Wacław rodzi się na nowo. Odzyskuje zdrowie ciała i duszy. Po latach wyzna: „Jezus przyszedł do mnie do celi więziennej i łagodnie do wiary doprowadził”. Po 11 miesiącach wychodzi na wolność. Nie wraca już jednak na studia. Puka do drzwi furty klasztoru kapucynów w Warszawie.

W Lubartowie rozpoczyna nowicjat, przyjmuje zakonne imię Honorat. Śluby składa w 1849 r., a święcenia kapłańskie otrzymuje 27 XII 1852 r. Działa jako duszpasterz, spowiednik, kaznodzieja w Warszawie. Po powstaniu styczniowym władze carskie uderzają w duchowieństwo i klasztory w odwecie za wspieranie dążeń Polaków do niepodległości. Car nakazuje kasatę klasztorów. W nocy z 27 na 28 listopada 1864 r. zostaje zlikwidowanych 117 klasztorów żeńskich i męskich. Pozostaje tylko 35 klasztorów tzw. etatowych. Nowicjaty zostają zamknięte. Zakony mają po prostu zniknąć. Ojciec Honorat trafia do Zakroczymia. Tam wpada na pomysł klasztornej „konspiracji” – zapoczątkowuje nową formę życia zakonnego dostosowanego do sytuacji.

Powstają pierwsze wspólnoty ewangelicznego życia w ukryciu – bez habitu, bez oznak zewnętrznych. „Tajni współpracownicy” Jezusa podejmują pracę u podstaw, na wsi i w miastach. Siostry „skrytki” pracują między innymi jako robotnice w fabrykach włókienniczych w Łodzi. Prowadzą placówki opiekuńcze, zakłady dla sierot, szkoły ludowe, ambulatoria, ochronki, szwalnie… Ojciec Honorat zakłada 26 wspólnot. Kieruje nimi poprzez konfesjonał i korespondencję. Jego nowatorskie duszpasterstwo nie zawsze jest przyjmowane ze zrozumieniem. Kiedy ustaje prześladowanie zakonów, biskupi polscy i Rzym domagają się, by bezhabitowe siostry i bracia powrócili do tradycyjnej formy życia zakonnego. Schorowany ojciec Honorat zostaje odsunięty od kierowania wspólnotami. Poddaje się pokornie decyzjom władz kościelnych. Cierpieć musi strasznie, zanegowano przecież sens jego wieloletniej pracy. Podczas agonii na jego ustach pojawia się uśmiech. Odchodzi do Boga w roku 1916 w Nowym Mieście nad Pilicą. Jan Paweł II ogłasza go błogosławionym w 1988 roku w Rzymie. Do dziś działa 17 zgromadzeń zakonnych założonych przez bł. Honorata, w tym 14 bezhabitowych.

„Musicie być silniejsi od warunków” – mawiał do młodzieży Jan Paweł II. Te słowa można odnieść do życia bł. Honorata. Najłatwiej stękać, że się nie da, że nie ma warunków itd. Honorat pokazuje, że ideały ewangeliczne są możliwe do realizowania w każdym czasie. Trzeba tylko znaleźć właściwy klucz, mieć odwagę i… robić swoje.

III Ogólnopolski Dzień Modlitwy Różańcowej

„Członkinie Różańca stanowią i powinny stanowić jedno serce i jedną duszę. (…) Każda grupa jest jak rodzina z piętnaściorgiem dzieci, ściśle ze sobą związanych i w pełni oddanych Najświętszej Maryi Pannie, ich czułej Matce” – tak pisał papież Grzegorz XVI, zatwierdzając stowarzyszenie Żywego Różańca założone przez Paulinę Jaricot.

Już po raz trzeci w czwartek w Tygodniu ­Misyjnym (23 października) członkowie Żywego Różańca gromadzą się w swoich parafialnych kościołach na nabożeństwie różańcowym i w duchowej łączności trwają na adoracji i modlitwie różańcowej, dziękując za dzieło Żywego Różańca w Polsce i prosząc o beatyfikację sługi Bożej Pauliny Jaricot.

„Skoro Jezus Chrystus nam mówi, że Bóg wysłuchuje modlitw dwóch albo trzech, którzy się zgromadzą w Jego imieniu, czyż nie można mieć nadziei, że tyle tysięcy dusz, zebranych na różańcu, zostanie wysłuchanych?” – te słowa papieża Grzegorza XVI niech będą dla nas wystarczającym argumentem, aby tego dnia wspólnie odmawiać różaniec. Czytaj dalej